piątek, 13 czerwca 2014

Ech... Co za pech..

No wiecie co?!
Jeśli ktoś czytał posta o moim rozwarstwieniu warstwy chrzęstnej w nadgarstku,
to będzie wiedział,  że to moja druga kontuzja. A jaka? Pęknięta kość w stopie!
Na szczęście nie mam żadnego gipsu itd, ale mam na 3 miesiące się oszczędzać..
mało sportu... Taka beznadzieja. Sorka, Ale ja nie lubię tyle bez sportu :(

Rozżalona Ola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz